Mam potrzebę powrotu do pisania.
Zbyt dużo pogmatwanych emocji, muszę gdzieś je wylać. Piszę to dla siebie, przede wszystkim, ale nie mam nic przeciwko temu, żeby ktoś to przeczytał. Może mu się uda zrozumieć.
Nie jestem specjalna.
Jestem zwykła. Absolutnie szalenie zwykła, w tłumie nie zauważyłbyś mojej twarzy, nie usłyszał głosu.
Mam na imię Marysia, Maria. Urodzona i mieszkająca we Wrocławiu, wiek: 17 w czerwcu.
Oprócz dziennych bilansów, chcę jeszcze pisać o moim zwykłym życiu.
Bilans na dziś:
-kawa
-dzbanek herbaty
Aktywność:
-100 brzuszków
-50 przysiadów
-300 powtórzeń na nogi
-300 powtórzeń na ręce
Trzymajcie się chudo! }||{
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz